Ogłoszenie

-----------------> UWAGA! FORUM ZOSTAŁO PRZENIESIONE NA : www.cavial.czo.pl !!!!!!!!!!!! <------------------------

#1 2010-04-25 14:55:24

 kasiawar

ŚWINKI MORSKIE -**NOWE FORUM**

Skąd: Radom
Zarejestrowany: 2010-04-25
Posty: 23
Punktów :   
nasze świnki: Cornel
WWW

pasorzyty

Świnki morskie mogą mieć kilka gatunków pasożytów zewnętrznych, w większości specyficznych tylko dla siebie. Oznacza to, że istnieje niewielkie prawdopodobieństwo, aby pasożyty te mogły przejść na człowieka.

Świerzb
Jednym z tych specyficznych pasożytów jest świerzbowiec świnki morskiej Trixacarus caviae, powodujący świerzb, najgroźniejszą chorobę pasożytniczą świnek morskich. Ten mikroskopijny roztocz (nazywany także pajęczakiem), spokrewniony z innymi świerzbowcami drążącymi, żyje tylko na świnkach morskich. Zakażenie następuje przez kontakt z chorym zwierzęciem, które jednak może być nosicielem utajonym. Na silnych, pod innymi względami zdrowych świnkach, układ odpornościowy utrzymuje infestację na tak niskim poziomie, że nie daje ona żadnych oznak chorobowych. Wystarczy jednak tylko chwilowe osłabienie, na przykład stres, a roztocza już się mnożą.
Świerzbowiec drąży tunele w żywej tkance, pożera ją i składa w tunelach jaja. Objawy zakażenia to wypadanie sierści, uporczywe drapanie się świnek, gryzienie skóry, strupki, ranki, a ciężkim stanie drgawki. Świerzb jest chorobą bardzo bolesną i nieleczony prowadzi do śmierci zwierzęcia na skutek zakażenia ran wygryzionych przez roztocza i rozdrapanych przez świnki, a także odwodnienia, braku apetytu, bólu i ogólnego stresu. Świnki chore na świerzb tak cierpią, że mogą stać się agresywne, mogą gryźć ludzi i często same się okaleczają przez gryzienie i drapanie. Dobrze jest wtedy mocno przyciąć świnkom pazurki, stosować maści przeciwświądowe, a w ciężkich przypadkach nakładać opatrunki-koszulki, aby ochronić ciało przed dalszym drapaniem.
Tu są zdjęcia świnek z poważnym świerzbem i w koszulkach chroniących rany:
http://www.guinealynx.info/mites.html

Inne pasożyty typowe tylko dla świnek morskich to świerzbowiec Chirodiscoides caviae i wszoły Gliricola porcelli, rzadziej występujące Gyropus ovalis, oraz bardzo rzadkie Trimenopon hispidium. Chirodiscoides caviae, tak zwane "wszy nieruchome", chociaż nie są spokrewnione z wszami, siedzą przyczepione do sierści. Są dużo mniej dokuczliwe dla świnek niż inne świerzbowce, gdyż nie mają kontaktu ze skórą i nie powodują dotkliwego świądu.Wszoły świnki morskiej, Gliricola porcelli, to ruchliwe, żółtawobiałe owady długości około milimetra, widoczne przeważnie w sierści wokół oczu świnki. Bywają także zauważane na grzbiecie i innych częściach ciała.
Świnki mogą cierpieć także z powodu zainfekowania świerzbowcami pasożytującymi na innych zwierzętach. Pasożyty te to świerzbowiec króliczy uszny Psoroptes cuniculi oraz infekujący króliki, a czasem psy i koty, świerzbowiec Cheyletiella parasitivorax. Chejletiele nazywane bywają "ruchomym łupieżem", gdyż przypominają mikroskopijne, żółtawe płatki skóry chodzące wśród sierści. Żywią się keratyną z sierści i naskórka, którą rozpuszczają specjalnymi enzymami trawiennymi. Enzymy te powodują podrażnienia skóry, świąd, a następnie ranki pogarszane przed drapanie. Chejletiele nie pasożytują na ludziach, jednak kontakt ludzkiego naskórka z ich enzymami trawiennymi może powodować drobne zaczerwienienia i świąd.
Lekiem z wyboru na świerzbowce, a także inne pasożyty jest iwermektyna. Jest to składnik aktywny wielu leków weterynaryjnych stosowanych doustnie, w zastrzykach podskórnych lub miejscowo na skórę, np. Ivomecu lub Vetmectinu. Podawana w prawidłowych dawkach jest uważana za lek całkowicie bezpieczny. Dawki iwermektyny należy podawać w kilkudniowych odstępach przynajmniej trzy razy, aby mieć pewność, że wytępione zostały nie tylko pasożyty, które w tej chwili są dorosłe, ale także osobniki wykluwające się później z jaj.
Cytuję za ww.vet-agro.pl:
"Iwermektyna jest produktem chemicznie modyfikowanej fermentacji promieniowca Streptomyces avermitilis. Należy do cyklicznych laktonów wykazujących szerokie spektrum działania pasożytobójczego. Iwermektyna jest agonistą neurotransmitera (kwasu gamma aminomasłowego - GABA) występującego w obwodowym układzie nerwowym nicieni i w połączeniach nerwowo – mięśniowych stawonogów. Iwermektyna powoduje zakłócenie przewodnictwa impulsów nerwowych co w konsekwencji prowadzi do porażeń i śmierci pasożytów."
Na wszoły świnek morskich stosuje się także preparat weterynaryjny Advantage lub Advocate (imidaklopryd) w dawkach odpowiednich do wagi, lub Revolution (selamektyna), który wykazuje również działanie przeciw świerzbowcom. Nie poleca się stosowania preparatu przeciw wszom i pchłom u psów i kotów Frontline (fipronil). Nie wolno samodzielnie stosować u świnek innych preparatów owadobójczych, ponieważ zawarte w nich pestycydy, głównie permetryna, mogą być niebezpieczne dla małych gryzoni.
W przypadku wykrycia pasożytów u jednej świnki, należy leczyć wszystkie świnki w domu, ponieważ pasożyty łatwo się przenoszą. Trzeba także dokładnie odkazić klatki i wszystkie przedmioty, jakie miały kontakt z chorymi zwierzętami.

Źródło: http://www.guinealynx.info/parasites.html
http://www.guinealynx.info/lice.html

Offline

 

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
margonem gdzie jest zdzisio www.adm2009.pun.pl gwiazdozbiory www.skp.pun.pl www.wsbadministracja.pun.pl